Europa

Ateny – podróż przez historię i kulturę starożytnej stolicy Grecji

Najpiękniejsze miasta.

Ateny to miasto tysiąca historii, tysiąca opowieści i nieskończonej mozaiki wydarzeń, które ukształtowały nie tylko Helladę, lecz także chrześcijańską i nowożytną Europę. Nazwa stolicy Grecji pochodzi od imienia jej patronki, Ateny – bogini mądrości, wojny sprawiedliwej i patronki rzemiosła. Gdy w 1834 roku młody, odradzający się grecki naród wybrał Ateny na stolicę wolnej Hellady, przejął on z rąk Nafplionu palmę pierwszeństwa, wpisując na nowo w mapę Europy antyczną kolebkę demokracji. To właśnie w Atenach odbyły się pierwsze nowożytne igrzyska olimpijskie w 1896 roku, a ich duch – idee fair play i pokoju między narodami – trwa do dziś.

Spacer po starożytności wypada rozpocząć od potężnego wzgórza Akropolu – symbolu potęgi miasta-państwa i duchowego serca Hellady. „Świat bogów”, jak nazywali go starożytni Ateńczycy, wznosi się na wysokość niemal 150 metrów nad poziomem morza. Już z daleka czerwony marmur Partenonu lśni w słońcu, a pośród ruin odnajdziemy również Erechtejon, znany z niezwykłych kariatyd – kamiennych posągów kobiecych, które dźwigają belkowania świątyni. Partenon, wzniesiony w V wieku p.n.e. na czas „złotego wieku” Peryklesa, był poświęcony Atenie Partenos – Dziewicy Atenie. Gigantyczny posąg ze złota i kości słoniowej (tzw. chryzelefantyna Athena Parthenos) w środku świątyni strzegł skarbca miasta. Dziś możesz tylko wyobrazić sobie, jak potężne musiało być to widok, gdy wszystkie płaskorzeźby i fryzy były jeszcze pokryte wielobarwnymi farbami.

W cieniu Partenonu rozciąga się starożytna Agora – miejsce, od którego Ateny zawdzięczają słowo „agora” jako ówczesnego „forum”. To tu przebiegało życie społeczne, tu dyskutowano o polityce, filozofii, tu obradowało zgromadzenie obywateli (eklezja). Zachwycający Hefajstejon – świątynia poświęcona Atenie i Hefajstosowi – stoi niemal nienaruszony, choć liczy sobie ponad 2 400 lat. Kiedyś zdobiły go rzeźby dłuta Praksytelesa i niewielka kariatydowa loggia. Na terenie Agory odnajdziemy też ruiny Biblioteki Hadriana, ślad po cesarzu, który obdarował miasto ogromnym zbiorem papirusów i setkami inskrypcji, poświęconych nauce i prawu.

Kolejnym punktem wędrówki w górę jest Wzgórze Lycabettus, na które najtwardsi turyści wdrapują się wąskimi ścieżkami porośniętymi sosnami, a wygodniejsi mogą skorzystać z kolejki linowo-torowej Lycabettus Funicular. Z tarasu widokowego na wysokości 277 m odsłania się spektakularna panorama – od wysokich dachów Plaki, przez aukustyczny kokon Odeonu Heroda Attyka, po górskie pasma Akarnanii i Peloponezu. Wieczorem Ateny światłami odbijają się od fal morza, widać błyski portu Pireus i światła autostrad, wijących się ku przedmieściom.

Blisko Akropolu, w naturalnym amfiteatrze, stoi Odeon Heroda Attyka – kamienny teatr zbudowany w 161 r. n.e. przez bogatego senatora na cześć jego żony Aspasii Regilli. Potrafił pomieścić do 6 000 widzów. Dziś spektakularna akustyka tego miejsca przyciąga międzynarodowe gwiazdy – z Filharmonią Ateńską w tle występuje tu co roku Festival Artystyczny, łączący jazz, operę, taniec i teatr. Gdy wieczorne światła rozświetlają scena, przenosimy się o dwa tysiąclecia wstecz, czując każdy dźwięk w piersiach.

Pozostałości starożytnego rynku u podnóża Akropolu prowadzą nas z powrotem w stronę Plaki – dzielnicy zwanej „sąsiedztwem bogów”. Wśród kamiennych uliczek, z których każda skrywa kawiarenkę, tawernę i sklepik z rękodziełem, wybijają się ceramika i koraliki, a właściciele z dumą snują opowieści o swoich rodzinach sięgających czasów tureckich. Plaka to miejsce kontrastów: tętniąca życiem w dzień, zamienia się w cichą finezję pomiędzy bielonymi domkami, oświetlonymi latarniami i pnączami bugenwilli. W niedzielne poranki greccy muzycy pod osłoną ciszy ćwiczą bouzouki, gdyż w większości uliczek nie można jeździć samochodami.

W samym sercu Plaki, na stromym zboczu, zachowała się Adafiotika – urokliwa enklawa małych, białych domków, które kiedyś przybyli stawiali tu robotnicy z wyspy Anafi. Architektura właśnie tej „małej cykladzkiej wioski” kontrastuje z kolumnami świątyń i kariatydami na Akropolu. Tu nie sprzedaje się magnesów z akropolu ani nie organizuje się wycieczek – chodzi się po wąskich schodach, upaja zapachem świeżego pieczywa i szumem cykad, które zastępują tu zgiełk metropolii. Anafiotika to azyl spokoju, w którym czas płynie wolniej, a kto tu raz trafi, często wraca fotografować swoje wspomnienia.

Kolejnym wzgórzem pełnym historii jest Filopapposa – dawniej Mouseion Hill – gdzie stoi imponujący pomnik rzymskiego prokonsula Gajusza Juliusza Filopapposa. Wysoki cokołem pomnik spogląda na miasto, a u jego stóp turyści odnajdują fragmenty antycznych murów hellenistycznych, ślady po bizantyjskiej wieży kontrolnej i groby wczesnochrześcijańskie. Ze wzgórza rozciąga się widok na całą golgotę Aten – od Akropolu aż po Pireus i wyspę Egina na morzu Sarońskim. Turystyczny szlak łączy go z mniejszym wzgórzem Pnyks, gdzie zwoływano zgromadzenia obywateli, a pomiędzy nimi projektuje się dziś instalacje sztuki współczesnej.

Wreszcie, by zrozumieć Ateny jako jedno z największych muzeów antyku, trzeba odwiedzić Narodowe Muzeum Archeologiczne. Otwarte w 1889 roku, mieści gigantyczne zbiory – od figur kineskiej cywilizacji, po złote naczynia Mykeńczyków i rzeźby z otoczenia Partenonu. W Hallu Doryckim stoją zachwycające metopy z panatenejskiego fryzu, a w sali „Złote skarby z Myken” można podziwiać skarby Agamemnona. Muzeum podzielono na działy: prehistoria, ceramika, rzeźba, sztuka Egiptu i Fe… Oglądając kolejne gabloty, dokonujemy podróży przez czasy – od neolitu, poprzez egejską epokę brązu, po upadek Cesarstwa Rzymskiego.

Ateny to jednak nie tylko antyczne ruiny i muzea. To także miasto współczesne, pulsujące życiem na ulicach Monastiraki i Psirri, gdzie wieczorem biały ser feta podaje się w metalowych misach, z glinianymi dzbankami ouzo i szklaneczką mrożonej frappe. Nad berłem tradycji unosi się zapach świeżo zmielonej kawy i dźwięk serwowanego souvlaki – cienkich kawałków baraniny, koziego sera i warzyw, zawiniętych w chleb pita.

Dzieci biegają między stoiskami ze starożytności, sprzedawcy rozkładają akcesoria do jogi, a charakterystyczne niebieskie i białe autobusy miejskie przecinają zatłoczone bulwary. Niezapomniane wrażenia pozostawia wizyta w Kunsthalle, galerii sztuki współczesnej, gdzie greccy artyści wystawiają prace podszyte krytyką współczesności – od polityki kryzysu uchodźczego po globalne zagrożenia klimatyczne. Tuż obok stoi Meczet Hadriana – pozostałość po panowaniu Turków, świadectwo wielowiekowego splatania kultur.

Ateny to również studencki gwar w dzielnicach Koukaki i Exarchia, gdzie ogródki knajpek przechwytują rozmowy w pięciu językach, a na murach pojawiają się nowe graffiti, czasem głęboko polityczne, czasem poetyckie. Wieczorem na Gazi, w dawnej dzielnicy gazowni, tętnią kluby jazzowe i techno spotkania – tutaj żyje nowa, wielokulturowa twarz Aten.

To wszystko sprawia, że Ateny nigdy nie są tym samym miastem. Znasz codzień mopedy i szelest palm pod Akropolem, a rankiem mijasz jogina odmawiającego pozdrowienie słońca u stóp Partenonu. Tu antyk łączy się z ruinami współczesności: choć chodniki są krzywe od starych murów, w kawiarniach przy fontannach błyszą ekrany smartfonów i podpisy tweetów.

Ateny, miasto Sokratesa, Sofoklesa i Peryklesa, to miejsce, w którym rodziły się idee demokracji, teatru i etyki. Dziś przebudowuje się w tyglu kultur, oczekując od Ciebie, byś w tym hałasie spróbował dostrzec uniwersalne pytania: Co to znaczy być wolnym? Jak żyć sprawiedliwie? Jak budować wspólnotę opartą na wspólnej przestrzeni i rozumieć różnorodność?

Podobnie jak tysiące lat temu, Ateny zachęcają do dialogu – między człowiekiem i jego bogami, między przeszłością a przyszłością, między granitowymi filarami Partenonu a dronami fotografującymi starożytne mury. Wędrówka po Atenach to pielgrzymka ku źródłom europejskiej cywilizacji, ale także zaproszenie do odkrywania, że nawet w ruinach można spotkać nowe pytania i nowe inspiracje.

Powiązane artykuły

Back to top button