KwiatyHistoria

Tulipany.

Historia tulipanów

Tulipany, choć obecnie kojarzone przede wszystkim z Holandią, wywodzą się z Azji Środkowej, gdzie były dzikimi roślinami.

Pierwsza ojczyzna tulipana

Była nią starożytna Persja, olbrzymie państwo zlokalizowane w czasach starożytnych w Azji Środkowej. Persja zasłynęła w historii z dobrze wyszkolonej armii, okrętów wojennych i zdolnych władców.  Najwybitniejsi z nich to Cyrrus, Xerkses i Dariusz.Ale Persja była również wspaniałą, doskonale rozwiniętą starożytną cywilizacją o bardzo wysoko rozwiniętej inżynierii. Persowie nie dość, że potrafili budować miasta z kamienia, to na dodatek potrafili doprowadzać do nich wodę. W wykopaliskach natrafiono na pozostałości starożytnych perskich wodociągów, którymi doprowadzano  wodę rurami nawet z odległości 50-, 60-, km. Mało tego,  Persowie mieli też w miastach kanalizację, czyli podziemne rury, które odprowadzały ścieki poza granice miast.Jeśli w miastach jest woda, można myśleć o zakładaniu ogrodów. Starożytni Persowie, jako jedna z pierwszych na świecie cywilizacji, zaczęli tworzyć ogrody. Ogrody Persów są dość charakterystyczne -zaprojektowane na planie kwadratu lub prostokąta, otoczone murem z dwoma głównymi kanałami pośrodku, przecinającymi się pod kątem prostym. W miejscu przecięcia się kanałów często była umieszczana fontanna. Były też w perskich ogrodach altany. Sadzono w nich duże drzewa, aby dawały cień, a dla ozdoby i zapachu sadzono kwiaty. Z całą pewnością perskich ogrodach były sadzone tulipany (a także hiacynty, czy narcyzy, które również występują w Azji Środkowej na stanowiskach naturalnych). Persowie potrafili też krzyżować tulipany, uzyskując pierwsze odmiany ozdobne.  

Druga ojczyzna tulipana

Za drugą ojczyznę tulipana uznać należy Turcję. Turcy osmańscy, czyli praprapradziadowie współczesnych Turków byli koczowniczym ludem, który wywodził się ze stepów Azji Środkowej, czyli z terytorium starożytnej Persji. Poruszając się w starożytności po terenach zarządzanych przez Persów, plemiona tureckie musiały mieć styczność z wysoko rozwiniętą kulturą perską. Bez wątpienia oglądali perskie miasta i ogrody z kolorowymi i pachnącymi kwiatami. Można się domyślać, że to Persowie zaszczepili w Turkach miłość do kwiatów, a szczególnie do tulipanów. Świadczy o tym choćby nazwa tulipana, który zarówno w języku perskim, jak i tureckim brzmi tak samo – „lale”. Zresztą Turcy od najdawniejszych lat znani są jako miłośnicy kwiatów. Jest w tym pewien paradoks, że z jednej strony Turcy osmańscy znani byli z waleczności i okrucieństwa (odcinania głów, nabijania wrogów na pal), a z drugiej strony dali się poznać jako wielcy admiratorzy i znawcy kwiatów. Nawet na wyprawy wojenne zabierali ze dobą doniczki z kwiatami. Wielki wezyr Kara Mustafa, stojąc z potężną armią turecką pod Wiedniem (przed bitwą z wojskami chrześcijańskimi pod dowództwem polskiego króla Jana III Sobieskiego w 1683 roku) kazał przed swoim namiotem założyć mały ogródek kwiatowy, ponieważ podobno wśród kwiatów najlepiej się relaksował.

W połowie XVI wieku do Europy tulipany sprowadził z dworu sułtańskiego austriacki ambasador w Turcji, a ich uprawą zajął się botanik Karol Clusius.  Początkowo pielęgnował je w ogrodach dworu austriackiego, potem na terenie Holandii. Z upływem czasu powstawały nowe odmiany, a same tulipany stawały się coraz bardziej popularne i pożądane przez miłośników kwiatów. Ich cebulki były wystawiane na sprzedaż, powstały katalogi opisujące dostępne odmiany. Źródła historyczne podają, że na terenie Holandii w pierwszej połowie XVII wieku powstały aż 34 książki o tulipanach, niektóre z nich były pięknie ilustrowane akwarelami znaczących artystów. Katalogi stanowiły odpowiedź na rosnące zainteresowanie cebulkami tulipanów, którego odzwierciedleniem stał się szybki wzrost cen tych kwiatów. 

Z biegiem czasu tulipany zyskiwały na popularności, a zainteresowanie nimi wpływało na powstawanie kolejnych odmian w najróżniejszych barwach. Największy boom na tulipany miał jednak miejsce dopiero XVII w. w Holandii. Zainteresowanie kwiatami było ogromne, szczególnie pośród arystokracji i bogatszej klasy średniej – każdy chciał mieć w swym ogrodzie tulipany i to nie byle jakie. Urosło to wręcz do rangi rywalizacji, gdyż celem tych, którzy mogli sobie na to pozwolić, było zdobycie jak najrzadszej odmiany. I rzeczywiście, przyszedł moment, że na uprawę tulipanów mogli pozwolić sobie naprawdę nieliczni. W latach 1636-1637 cebulki osiągnęły kuriozalne ceny, które dochodziły do tysiąca guldenów za sztukę, przy czym średni roczny dochód wynosił wtedy ponad cztery razy mniej! Szaleństwo ogarnęło Niderlandy do tego stopnia, że by zdobyć wymarzone cebulki oddawano ziemię czy dom. Najdroższym tulipanem w historii była odmiana Semper augustus, która w 1633 r. została sprzedana za 5400 guldenów, a w 1637 r. już za 10000 guldenów – tyle kosztował dom z ogrodem w Amsterdamie! Niestety, Semper augustus nie przetrwał do dziś i znany jest tylko z zachowanych ilustracji. Wkrótce okazało się, że był on zarażony chorobą wirusową – pstrością tulipana, a podobny los czekał także wiele innych odmian tych kwiatów, co niemal z dnia na dzień doprowadziło do krachu, a co za tym idzie, do bankructwa wielu handlowców.

Tulipany jednak, choć nie tak cenne, jak wcześniej, pozostały cenione przez miłośników ogrodów, a okres zwiększonego zainteresowania zaowocował powstaniem wielu nowych odmian cieszących kształtem i kolorem. Niższe ceny zaś sprawiły, że ich uprawa przestała być tak pożądanym symbolem bogactwa i zamożności i stała się bardziej powszechna.

Wiek XVIII i XIX nie sprzyjał tak bardzo rozwojowi zainteresowania tulipanami, jak czasy wcześniejsze, jednak cebulki były w Holandii nieustannie uprawiane, również w celach komercyjnych. Holenderscy emigranci sprawili zaś, że tulipany rozprzestrzeniły się razem z nimi po całym świecie.

Kolorowe odmiany. Tulipanowi celebryci

Doskonałą, światową formą promocji tulipanów jest nadawanie ich odmianom imion i nazwisk znanych osób – m.in. „swoje tulipany” mają pierwszy kosmonauta – Jurij Gagarin, kompozytorzy – Giuseppe Verdi i Antonio Vivaldi, gwiazdy estrady – Diana Ross i Elvis Presley, żony prezydentów – Hillary Clinton, Bernadette Chirac, Maria Kaczyńska, znany piłkarz Ronaldo oraz wielu innych. Czekamy nadal na fioletowego tulipana odmiany ‚Zielony Ogródek’.

Na przekór przyrodzie od kilkuset lat ogrodnicy próbują wyhodować czarne tulipany, ale mimo wysiłków ich próby są równie bezowocne jak prace nad uzyskaniem niebieskiej róży.  Tulipan `Queen of the Night` jest niemal czarny – w rzeczywistości ciemnofioletowy o matowych płatkach.

Obecnie Holandia dalej w sposób jednoznaczny kojarzy nam się z cebulkami tulipanów, a szokujące stały się nie ceny, lecz ilości uprawianych kwiatów i powstających odmian. Kraj ten eksportuje obecnie około 1,2 miliarda tulipanów rocznie, a miliony kwitnących cebulek można oglądać wiosną w ogrodach Keukenhof i innych holenderskich aranżacjach.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back to top button

Wyłącz Ad Block-a

Prosimy o wyłączenie Ad Block-a. Nie znajdziesz tutaj żadnych wirusów i innego tego typu niechcianych programów.